Połowa Polski nie jest antyszczepionkowcami

Dodano: 19/01/2022 - Nr 3 z 19 stycznia 2022

Felieton [Okoniem]

Dramatem polskiej walki z pandemią jest jej upolitycznienie, i to wedle schematu totalnej opozycji. W sytuacji realnego zagrożenia życia wielu tysięcy ludzi okazało się, iż najważniejsza jest walka nie z nieznanym patogenem, lecz z rządem – najgorsze, że uznała tak również spora część środowiska medycznego.

To spowodowało, że tak znaczny odsetek Polaków zrezygnował ze szczepień – jedni ocenili, że zagrożenie jest niewielkie, bo to kolejna polityczna bijatyka, a nie naprawdę groźna choroba, inni, bardziej zagubieni i niepewni, nie otrzymali spokojnej, rzeczowej informacji, tylko histerię i obelgi. Wszyscy oni zostali rzuceni na żer antyszczepionkowej propagandy.

Tusk palący znicze pamięci za ofiary epidemii to symbol niewiarygodnej hipokryzji. I choć akurat ten polityk przyzwyczaił do przekraczania kolejnych granic zakłamania i obłudy, to jednak najnowsza akcja mimo wszystko robi wrażenie. Jeszcze kilka tygodni temu, na etapie wzrostu zachorowań

     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze