Robert Kilen – specjalista od hybryd. Tajemnicze moce ukryte na dnie jeziora

Dodano: 12/01/2022 - Nr 2 z 12 stycznia 2022

KULTURA [Ile wikinga w Mieszku I?]

Robert Kilen, dziennikarz „Gazety Polskiej” i specjalista od motoryzacji, napisał książkę „Ogień jeziora”. To bardzo udana powieść sensacyjna. A w niej trochę jak w motoryzacji – wyścig nie tyle na autostradzie, ile z czasem, i hybryda nie napędu samochodu, lecz tajemnic zarówno współczesności, jak i starych dziejów. 

Z jednej strony damski James Bond z laserową bronią, agenci działający pod przykrywką, tajniki działania służb. Z drugiej – czasy Mieszka I, magia powstawania młota Thora i tajemnica ognia Odyna, o którą zabijają się handlarze bronią ze Skandynawii i polscy badacze. Zabijają w przenośni i w realu. Brzmi jak konspekt scenariusza intrygującego kina akcji? Tak. I tak napisana jest powieść „Ogień jeziora”. A dwa wymiary czasowe, w których rozgrywają się niebezpieczne przygody, dodają fabule pikanterii i literackiej świeżości. Choć to nie pierwsza tak skrojona książka autora.

Do Polski przybywa niebezpieczny biznesmen z Norwegii. Jak się

     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze