Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Jak Roman G. pogrywa z organami ścigania. Miliony z Polnordu, ponad 100 niepodjętych wezwań i tajemnica Pegasusa

FOT. PATRYK LUBON/GAZETA POLSKA
FOT. PATRYK LUBON/GAZETA POLSKA
Dodano: 03/01/2022 - Nr 1 z 3 stycznia 2022

Inwigilacja znanego adwokata odbywała się przez kilka miesięcy za zgodą Sądu Okręgowego w Warszawie w ramach ściśle tajnej operacji prowadzonej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne – ustaliła „Gazeta Polska”.

Trwa kolejna odsłona walki adwokata Romana Giertycha z organami ścigania, które chcą pociągnąć go do odpowiedzialności za jego działania sprzed lat. Chodzi o wątpliwości wokół jego współpracy z notowaną na giełdzie deweloperską spółką Polnord (kontrolował ją w tym czasie znany biznesmen Ryszard Krauze). Według Prokuratury Regionalnej w Lublinie prawnik miał brać udział w wyprowadzeniu z przedsiębiorstwa 72 mln zł. On sam twierdzi, że zarzuty nie zostały mu przedstawione i formalnie nie jest osobą podejrzaną. Wcześniej sąd odrzucił wniosek o jego tymczasowe aresztowanie (o szczegółach zatrzymania czytaj w ramce). Mimo to Giertych wyjechał z kraju i od wielu miesięcy przebywa na stałe we Włoszech, nie stawiając się na kolejne wezwania prokuratury. W

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze