Ludzie z partii Tuska na liście płac Putina. Kto naprawdę zadaje się z Moskwą

Dodano: 03/11/2021 - Nr 44 z 3 listopada 2021
ILUSTRACJA. TREVOR
ILUSTRACJA. TREVOR

Temat numeru [Tusk, EPL, Rosja]

Po niedawnym spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z szefową Frontu Narodowego Marine Le Pen z ust polityków PO posypały się oskarżenia wobec PiS o kontakty z partiami wspierającymi Moskwę. Jak sprawdziła „Gazeta Polska” – to jednak w dużej mierze politycy związani z Europejską Partią Ludową (EPP), której przewodzi Donald Tusk, wspierają interesy Rosji lub wręcz są na liście płac Kremla.

„Moi wczorajsi rozmówcy: przewodnicząca Komisji oraz przywódcy Austrii, Chorwacji, Irlandii, Grecji, Niemiec, Słowenii, Słowacji bardzo przejęci dylematem, jak zatrzymać Polskę w Unii, jak ochronić praworządność i równocześnie odblokować środki. PiS stał się problemem całej UE. W tym czasie premier Morawiecki spotyka się w Brukseli z proputinowską i eurosceptyczną liderką skrajnej prawicy Marine le Pen” – pisał niedawno na Twitterze Donald Tusk.

Ale to zestawienie światłego, proeuropejskiego i rzekomo antyrosyjskiego mainstreamu politycznego z „prorosyjską

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze