Rozdwojenie jaźni

Dodano: 20/10/2021

Felieton [Myśli nienowe]

Tak się zastanawiam, skąd się bierze to iście paranoidalne rozdwojenie jaźni u kobiet z lewicowych kręgów, które wypowiadają się o dzieciach. Wszystkie te lemparcice lewicy na marszach z błyskawicami za nic bowiem mają życie dzieci nienarodzonych – ma być ono poświęcone na świeckim ołtarzu pełnych możliwości wyboru kobiety, jeśli chodzi o aborcję.

I te same panie, w innej sytuacji, dostają jakiejś furii opiekuńczo-macierzyńskiej, gdy idzie o dzieci imigrantów pokazywane na zdjęciach. A dodać trzeba, że „obrazek z cierpiącym dzieckiem” mocniejszy jest jeszcze niż „obrazek cierpiącego kotka” – i wiadomo, że zrobi wrażenie. Przypomnę, że najpierw pokazywano fotografie znad białoruskiej granicy, na których jakaś kobieta trzymała „biednego” kota, a dopiero potem zaczęto epatować historiami dzieci, ze szczytowym osiągnięciem redaktora Lisa, publikującego fake newsa z dzieckiem syryjskim w Serbii z 2015 roku jako zdjęcie z 2021 roku z granicy Polski z Białorusią.

     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze