Strachy na Lachy. Unijny szantaż nie taki straszny

fragment okładki tygodnika "Gazeta Polska"
fragment okładki tygodnika "Gazeta Polska"

Temat numeru [UE, Polska, fundusze]

W najbliższych siedmiu latach Polska ma zarobić na UE 80 miliardów euro, dodatkowo do Polski trafi prawie 60 miliardów z Funduszu Odbudowy. Suma robi wrażenie, ale po przyjrzeniu się szczegółom widać wyraźnie, że w stosunku do innych dochodów Polski kwota wcale nie jest krytyczna, a wiele jej składników budzi wątpliwości, nie mówiąc już o ogromnych kosztach pozyskania tych pieniędzy. Po przeliczeniu wszystkiego jest oczywiste, że mamy ciągle nierównowagę w relacjach gospodarczych na naszą niekorzyść. 

Legenda wielkich pieniędzy z UE polega na różnicy pomiędzy składką, którą Polska płaci tej organizacji, a dotacjami z Unii. Tak w istocie jest, tylko że to nie są wszystkie nasze koszty.

Co nam daje Unia, co my dajemy UE

Jak to wyglądało w przeszłości? UE przyjmuje siedmioletnie perspektywy finansowe. Planuje w nich składki od państw członkowskich. W zamian przeznacza pieniądze na dotacje i pożyczki. Polska oddaje składkę

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze