Epitafium dla hetmana. O duchu Jana Karola Chodkiewicza

Dodano: 06/10/2021

Historia [Wielcy Polacy]

Kircholm i Chocim. Gdyby trzeba było dwóch słów „kluczy” dla opisu postaci hetmana Jana Karola Chodkiewicza, to byłyby te bitwy, które stanowią znakomitą część dziejów oręża polskiego. I w jednej, i w drugiej, chociaż były tak odmienne, z kim innym i w innych warunkach toczone, uwydatniły się wszystkie najlepsze cechy Chodkiewicza. Pierwsza stanowi szczyt jego możliwości jako stratega i wodza armii w polu, druga, u schyłku życia, to walka w obronie pozycji, obozu i twierdzy, walka, w trakcie której wielki polski wódz odchodzi do wieczności.

Gdy pod Kircholmem 27 września roku 1605 stanęły naprzeciw siebie dwie armie: szwedzka Karola IX oraz polska Zygmunta III Wazy pod dowództwem Jana Karola Chodkiewicza, starły się ze sobą nie tylko dwie siły polityczne uwikłane w bój różnymi politycznymi uwarunkowaniami, ale także dwa światy kulturowe, dwa inne sposoby myślenia o prowadzeniu walki czy wykorzystaniu sił wojskowych, i wreszcie dwa światy religijne. U

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze