Bimbrownictwo obywatelskie

Można to pokazywać w konwencji moralitetu, celebrować wyniosłe dobro zmagające się z paskudnym złem. Tak było w pamiętnych „Niedotykalnych” z Seanem Connery i Kevinem Costnerem. Z alkoholem nie wygrali, rozkwitła mafia, spadło parę głów hersztów podziemia – tyle że dzielni rycerze antytrunkowi po odwołaniu zakazu sami poszli się napić. To po co było jeść tę żabę?! Dlatego równie rozsądne wydaje się spojrzenie na tamte czasy w konwencji nostalgicznej, romantycznej.

W filmowej balladzie Hillcoata Bondurantowie dostawcy i producenci gorzały nie są wcieleniem bezprawia i alkoholowego nihilizmu, lecz wolności o wielu imionach. Alkohol do czasu pozostaje biznesem rodzinnym, ale
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: