Rozpaliłem wam żagiew. Twórca duchowego przedmurza w sercach Polaków

FOT. NAC
FOT. NAC

Historia [Prymas Tysiąclecia]

„Naród z Kościołem, Kościół z Narodem” – od lat tysiąca spleceni w duchowej drodze, na której przychodzą i odchodzą kolejne pokolenia Polaków, patriotów, idących za wezwaniem wartości, z tym najważniejszym hasłem na ustach – Bóg i Ojczyzna. Tę wizję Prymas Tysiąclecia, kardynał Stefan Wyszyński, przeciwstawiał wizji komunistycznej, nihilistycznej, ateistycznej, w której katolików usiłowano, używając słów pewnego współczesnego polityka, „opiłować z przywilejów”, i to ten spór nadawał ton kolejnym atakom na historię Kościoła w Polsce powojennej, Kościoła prowadzonego ręką kardynała Wyszyńskiego. Gdy teraz zostanie wyniesiony na ołtarze, jego Myśl i Dzieło mogą na powrót stać się drogowskazem.

Prymasa aresztowano 25 września 1953 roku w Pałacu Arcybiskupów Warszawskich na Miodowej. Wyobraźmy sobie jego celę w Prudniku, gdzie był między innymi przetrzymywany. Jest rok 1955. Prymas czyta „Potop” Sienkiewicza. Dociera do opisu ślubów Jana Kazimierza we Lwowie.

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze