Ad Hitlerum

Felieton [Myśli nienowe]

Jeszcze jakiś czas temu, wydaje mi się, że zaledwie kilka lat wstecz, było nadużyciem w debacie publicznej porównywanie kogoś do Hitlera czy nazistów. Nawet przy zajadłych polemikach nie sięgano po takie środki, gdyż wiedziano, że to jednak przekroczenie granicy przyzwoitości i zdrowego rozsądku. 

Gdy pewien kabaret, jeszcze za rządów Tuska, straszył prześmiewczym skeczem, w którym odmalowywał „potworności”, jakie spotkają Polskę pod rządami PiS, to rozśmieszał tekstem: „Macierewicz w czarnym płaszczu będzie chodzić po alei Szucha”. Nie wiem, czy teraz śmiano by się z tych samych słów, bo podobne teksty, już na poważnie, pojawiają się w przestrzeni publicznej. I to co chwila. Oto pani prezydent Dulkiewicz daje do zrozumienia, „puszcza oko” w rocznicę wybuchu wojny, że ten PiS to jak Niemcy napadający Pocztę Polską w Gdańsku, i wrzuca tweeta o treści: „Wspomnienie bohaterstwa obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku jest jak zobowiązanie. (…) Gdy dzieje się

     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze