Chwytające za gardło

Felieton [Walka o dusze]

Kultura ma znaczenie, i to o wiele większe niż polityka. Od bieżących sporów politycznych ważniejsze są pytania fundamentalne. O pewnych sprawach zapomnimy bardzo szybko, bo władza nigdy i nikomu nie jest dana raz na zawsze, a od odpowiedzi na pytania fundamentalne zależy nasza tożsamość. 

I właśnie dlatego – zwłaszcza że piszę o tym w wielu innych miejscach – nie będę poruszał tematu tygodnia. Wszystko, co miałem do powiedzenia w tej kwestii, już napisałem. Zamiast tego zaproponuję wejście w świat filmu, i to filmu niesamowitego, takiego, który rzeczywiście stawia pytania fundamentalne i który zostaje w człowieku na bardzo długo. Mowa o filmie „Ojciec” Floriana Zellera, z oscarową rolą Anthony’ego Hopkinsa. Obejrzałem go tydzień temu, ale wiele scen, pytań jest ze mną nieustannie. Może najbardziej, najmocniej pytanie, które Anthon – tak nazywa się główny bohater z głęboką demencją – zadaje pielęgniarce:. „A kim ja jestem?”. W tym pytaniu jest nie tylko

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze