Zacisze melomana

Kultura [Muzyka]

Recenzje płyt: Billie Eilish, HAPPIER THAN EVER oraz Organek, OCALI NAS MIŁOŚĆ

Szczęście, którego nie słychać [4/6 gwiazdek]

Billie Eilish, HAPPIER THAN EVER, Darkroom, Interscope

Nikomu nieznana nastolatka z Los Angeles zadebiutowała dwa lata temu domowymi nagraniami, które w mgnieniu oka oczarowały miliony młodych ludzi na całym świecie. Billie Eilish ma dzisiaj na koncie siedem nagród Grammy i piosenkę do nowego Jamesa Bonda, której sukces o wiele miesięcy wyprzedził realizację samego filmu. Wszystkie reflektory wciąż skierowane są na młodziutką Eilish, bo właśnie ukazuje się jej drugi album „Happier Than Ever”. Zapowiadanego „szczęścia” trudno jednak doświadczyć, to wciąż bardzo mroczna, introwertyczna, popowa muzyka, z bardzo ciekawymi pomysłami na brzmienie. Czy powtórzy sukces debiutu? O tym zadecyduje młodzież.

Kiedy płonie świat [5/6 gwiazdek]

Organek, OCALI

     
64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze