Wzorcowa dezinformacja smoleńska

Pamiętam przygotowania demonstracji w Warszawie, kiedy byłem funkcjonariuszem BOR. Prewencyjne działania polegały na rozmieszczeniu na trasie przemarszu funkcjonariuszy umundurowanych w takiej ilości, aby było widać, że służby czuwają nad bezpieczeństwem uczestników, natomiast reszta pododdziałów prewencji oczekiwała w obwodzie gotowa do użycia w razie jakiegokolwiek zagrożenia lub próby zakłócenia porządku marszu. Pododdziały te nie były widoczne dla uczestników, by dodatkowo nie eskalować niepotrzebnej agresji. A to według mnie zdarzyło się 11 listopada.Co sądzi Pan o aresztowaniu Brunona K., który miał planować zamach na polskie władze? Czy niebezpieczeństwo było realne? Uważam, że do podstawowych zadań służb specjalnych należy dbanie o bezpieczeństwo państwa i najważniejszych jego organów. Jeżeli przez niemal rok Brunon K. był pod stałą operacyjną obserwacją ABW i służba ta na bieżąco monitorowała całą sytuację na tyle, aby nie wymknęła się jej spod kontroli, to
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze