Ponad trzy godziny Zbigniewa Bońka. Mikrotel i współpraca z firmą kierowaną przez byłego esbeka

KRAJ [Proces „Gazety Polskiej” z prezesem PZPN]

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej podczas przesłuchania w warszawskim sądzie przekonywał, że po artykułach Piotra Nisztora w „Gazecie Polskiej” „spotkały go nieprzyjemne sytuacje”. Nie tylko nie był jednak w stanie ich konkretnie wskazać, lecz także w swoich zeznaniach… potwierdził fakty opisane przez dziennikarza w spornych publikacjach.

Kończy się proces, jaki Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN), wytoczył Piotrowi Nisztorowi, dziennikarzowi śledczemu „Gazety Polskiej”. Spór dotyczy serii jego artykułów, jakie w okresie lipiec–sierpień 2020 roku ukazały się na łamach „GP” i „GPC”. Teksty Nisztora dotyczyły m.in. pozytywnych wypowiedzi Bońka sprzed lat na temat Wojciecha Jaruzelskiego, a także relacji PZPN z firmą Sport Five (wcześniej Lagardere Sports Poland), kierowaną przez Andrzeja Placzyńskiego, byłego funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa, i spółką Mikrotel należącą do brata oraz bratanka szefa piłkarskiej centrali.

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze