Wierna. Zwykłe życie niezwykłej dziewczyny

Ludzie [Błogosławiona Karolina Kózkówna]

Bóg w jej życiu był Osobą. Kimś ważnym i kochanym. To On dodał jej siły w godzinie próby. Karolina Kózkówna przyszła na świat 2 sierpnia 1898 roku we wsi Wał-Ruda. Była czwartą z dwanaściorga rodzeństwa. Jej rodzice, ubodzy włościanie, z trudem wiązali koniec z końcem, toteż dziewczynka wcześnie podejmowała rozmaite obowiązki. Pasała krowy, pomagała przy pracach w polu. Chodziła z mamą „do dworu”, by zarobić parę groszy na najpilniejsze potrzeby rodziny. 

Od małego mierząc się z nędzą, zachowała pogodę ducha. Jej śmiech często rozbrzmiewał w gospodarstwie Kózków. Bardzo wrażliwa, często broniła rodzeństwo przed rodzicielskimi karami. Praca i szkoła – dla wielu byłoby to trudne do pogodzenia. Karolina znajdowała czas na pomoc swojemu wujowi, który prowadził bibliotekę-czytelnię. To właśnie Franciszek Borzęcki podsuwał jej lektury, także religijne, rozwijał ciekawość świata. 

„Dzięki dobremu wychowaniu, przykładowi rodziców i znajomości katechizmu

     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze