Twardziele i lizusy

Twarda Irlandia

W najnowszej historii Europy mamy dziesiątki takich przykładów. Pamiętamy, jak obruszano się na Irlandię, która odrzuciła w referendum traktat z Nicei. Wielu europejskich polityków i wiele mediów w różnych krajach członkowskich UE ubolewało, że Dublin nie chce grać w europejskiej orkiestrze, że integrację opóźnia czy spowalnia, że nie rozumie wyzwań stojących przed Unią, nie czuje „ducha czasów”. A Irlandczycy po prostu walczyli o swoje. Nie chcieli np., aby nowy eurotraktat stał się furtką do tzw. harmonizacji podatkowej. Irlandia przez lata przyciągała różne firmy, zwłaszcza amerykańskie – ale nie tylko – aby inwestować tam ze względu na niskie
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: