Pożegnanie Erazma Ciołka

Mam w ręku książkę „Solidarność” wydaną przez IPN, z przepięknym zdjęciem stoczniowca stojącego przy bramie. Brama składa się z ażurowych krat i jest pełna dłoni, którymi przytrzymują się jej ludzie poza stocznią. Mówię o zdjęciu nie dlatego, że jest na okładce, ale próbuje opowiedzieć to, co Panu Erazmowi udawało się jak nikomu innemu. Te zdjęcia, które w żaden sposób nie były ustawiane, nie były artystyczną kreacją, po prostu rejestrowały rzeczywistość. Te zdjęcia mają niebywałą siłę. W tym albumie znalazła się
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: