Obalić republikę

Tusk woła o zdradzie Polski

Donald Tusk, który nie widzi dziś „możliwości ułożenia sobie życia” w jednym państwie z opozycją, znał tę zasadę jeszcze w 2007 r., gdy podczas posiedzenia Rady Krajowej PO wołał: „Polska jest mimowolnym świadkiem, ofiarą zła, którego źródłem są nieudolne, agresywne wobec własnego kraju i obywateli, patologiczne rządy Jarosława Kaczyńskiego i PiS” i oskarżał ten rząd o „zdradę Polski w jej największych marzeniach”. Wspierał go w tym dzielnie Bronisław Komorowski, który we wrześniu 2006 r. perorował: „Przestępcami dzisiaj są ci, którzy korumpują w polityce, a korumpują przedstawiciele władzy, rządu. Przestępcami są ci, który
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: