Pałac, który wróci. O odbudowie Pałacu Saskiego

Historia [Moc symbolu]

Odbudowa Pałacu Saskiego jest nie w smak opozycji. Trzaskowski „ma mieszane uczucia”, a Zdrojewski pomysł odbudowy uważa za „propagandowy”. Tymczasem zburzenie pałacu miało wymiar represji wymierzonej w polską tożsamość i pamięć, zaś uzasadnione propagandą komunistyczną było zaniechanie planów jego odbudowy w czasach PRL-u.

Niemcy wysadzili Pałac Saski w grudniu 1944 roku jako część akcji przeciwko stolicy Polski, która zgodnie z rozkazami Hitlera miała „za karę” zostać zrównana z ziemią. Przez trzy dni, od 27 do 29 grudnia 1944 roku, w murach pałacu wiercono otwory i wkładano w nie dynamit. Kiedy odpalono ładunki, wszystko zostało doszczętnie zrujnowane poza... kilkoma arkadami, które skrywają Grób Nieznanego Żołnierza. Podobno jakiś anonimowy żołnierz niemiecki, tknięty ludzkim odruchem, wiedząc, że miejsce to jest poświęcone bohaterom wojennym, nie wykonał rozkazu i nie włożył tam ładunków. Jednak nie ma na to dowodów, to jedynie przypuszczenia. Inni

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze