Jakiż artysta ginie! Upadek i śmierć cesarza Nerona

FOT. WIKIPEDIA
FOT. WIKIPEDIA

Historia [Starożytność]

Gdybym zacytował choćby fragmenty opowieści Swetoniusza o perwersjach i bezeceństwach Nerona, ten numer „Gazety Polskiej” musiałby leżeć na półce z czasopismami dla dorosłych. Jednak wiemy, że słynny biograf cesarzy rzymskich z premedytacją oczerniał tych, których nie lubił, przypisując im wszystko, co najgorsze. Ale nawet jeśli z biografii Nerona usuniemy to, co przez rzymskich historyków zmyślone, to i tak pozostała część wystarczy, byśmy z niedowierzaniem kręcili głowami nad łatwością, z jaką władza absolutna demoralizuje ludzi.

Postać tego cesarza w szczególny sposób jest bliska kulturze polskiej, czego sprawcą jest oczywiście Henryk Sienkiewicz. Uczynił go najczarniejszym charakterem swej znanej na całym świecie powieści „Quo vadis”. Sienkiewiczowski Neron jest okrutnym wrogiem wiary chrześcijańskiej, wrogiem wszystkiego, co czyste i dobre, wrogiem miłości i wolności. I – co dla Polaków ówczesnych, od pokoleń żyjących w niewoli, było najważniejszym

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze