Współcześni złoczyńcy

Felieton [Wrzutka]

Zabrzmi to prowokacyjnie, ale od wszystkich ćwierć- i półdyktatorów, narkotykowych mafiosów czy pospolitych bandytów bardziej brzydzą mnie tzw. dobroczyńcy ludzkości. 

Wymienieni na wstępie przynajmniej niczego nie udają, a jeśli nawet, to nieudolnie. Ich motyw jest oczywisty – pieniądze. W przypadku dobroczyńców sprawa jest bardziej skomplikowana, dzielą się oni bowiem na masy użytecznych idiotów oraz właściwych mocodawców, grających na wrażliwych sercach i tłustych portfelach. Nikt nie policzył, ile zła wynikło przy okazji czynienia dobra. Jak na pomocy np. dla Czarnej Afryki bogacili się kacykowie, tworzyły lokalne mafie, prowadzące do upadku państw i całych regionów. Bombardowani informacjami i zdjęciami o kolejnych „uchodźcach”, którzy utonęli dążąc do Europy, rzadko zastanawiamy się nad prawdziwymi winowajcami ich śmierci. Dążenia biedaków wykorzystują przecież cynicznie przemytnicy ludzi, gotowi zedrzeć z nich ostatnią koszulę, choć zapewniają

     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze