Henryk Samsonowicz

Dodano: 02/06/2021 - Nr 22 z 2 czerwca 2021

Felieton [Wrzutka]

Był jedną z legend polskiej nauki. Niezapomniany Samson. Jeden z moich mistrzów. Nie był dydaktykiem jak profesor Marian Małowist – lider polskiej szkoły mediewistów, zapamiętałym dłubaczem jak Benedykt Ziętara czy popularyzatorem historii jak Janusz Tazbir. Miał jednak niepowtarzalny szarm, pasję i piekielną inteligencję, która na jego wykłady ściągała tłumy, ze mną włącznie. 

Kiedyś rzekł żartobliwie, przychodząc na poświęconą mojej osobie „Godzinę szczerości” w TVP: – Miałem niezwykły rozrzut wśród studentów – Adam Michnik, kapitan Czechowicz, Marcin Wolski… Faktycznie odegrał znaczną rolę w moim życiu. Już pierwszy egzamin u niego przypominał slalom gigant. Teoretycznie egzaminował mnie ze średniowiecza, tymczasem w swobodnej dyskusji przelecieliśmy całą historię, od antyku po dzieje najnowsze, znajdując oryginalne paralele, racząc się ciekawostkami, zahaczając o tematy kultury, prawa i obyczajów. To on, znając moją twórczość, kiedy pojawiła się

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze