Odrzynanie polskich korzeni

Dodano: 02/06/2021

Felieton [Myśli nienowe]

Gdy zbliża się 4. czerwca w Polsce dzieje się tak, iż z jednej strony uwaga mknie ku częściowo wolnym wyborom z roku 1989, a z drugiej ku wydarzeniom późniejszym o trzy lata – czyli przeprowadzonemu przez tzw. „salon” zamachowi stanu na rząd Jana Olszewskiego.

Gdyby nie owa czerwcowa noc, w trakcie której zablokowano możliwość faktycznego odcięcia się od tego wszystkiego, co szło już od Magdalenki, od tego cichego porozumienia się z komunistami, które dawało im nie tylko „miękkie lądowanie”, ale o wiele więcej: skorzystanie na transformacji i takie usadowienie się w całej tkance biznesowej (zamienianej przecież z państwowej na prywatną), ekonomicznej, intelektualnej, iż gwarantowało im to nie tylko rząd nad krajem w sensie materialnym, ale także rząd dusz. Innymi słowy, poprzez potężne media, z „Gazetą Wyborczą” na czele, kształtowano przez już prawie trzy dekady kolejne pokolenia i umysły Polaków. I ukształtowano ich wiele – niestety wcale nie „głupków”,

     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze