JAK PRALKA ODBIERA RADOŚĆ Z JAZDY

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka - BMW Z4 sDrive 20i]

Kilka bardzo ciepłych dni sprawiło, że na ulicach zaczęły pojawiać się kabriolety. Ich właściciele trochę drażnią posiadaczy zwykłych aut z dachami, bo wydaje się, że samochód bez dachu to symbol lepszego życia. 

To popkultura sprawiła, że tak właśnie myślimy. Przecież odkryte samochody pojawiają się najczęściej na Lazurowym Wybrzeżu, a podróżują nimi gwiazdy kina, modelki, milionerzy, czyli ci, którzy mają życie mlekiem i miodem płynące. Kabriolet jest jednak najczęściej samochodem mniej wygodnym. Owszem, można nim krążyć z niewielkimi prędkościami po centrach miast, lecz gdy przyśpieszymy, już tak wesoło nie jest. Wieje i jest głośno. Konstruktorzy dzięki swojemu geniuszowi od lat próbują ucywilizować tego typu auta, wymyślając różnego rodzaju cuda w rodzaju ochrony przed wiatrem czy specjalne rozwiązania klimatyzacji. Te udogodnienia oczywiście kosztują, co sprawia, że cały samochód bez dachu jest przeważnie droższy niż ten z dachem. Poza tym w

     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze