Nieśmiertelni, którzy przetrwali – o rocznicy Powstania Styczniowego

Posłowie PO i Palikota blokują Pamięć

Rozpoczynał się niezwykły okres, w czasie którego bardzo słabo uzbrojone oddziały polskie stawiały półtoraroczny opór najpotężniejszej ówczesnej armii europejskiej. Walka ta kosztowała naród polski krwawą ofiarę, ale przyniosła duchowe owoce, które później pozwoliły wywalczyć Niepodległość, a potem przetrwać II wojnę światową oraz okupację sowiecką aż do obalenia komuny i ponownego odzyskania suwerenności. Symbolikę i ikonografię powstańczą wykorzystywały często środowiska solidarnościowe, drukując podziemne materiały, artykuły i znaczki pocztowe nawiązujące do styczniowego zrywu. Właśnie dlatego, że to rok 1863 pokazał, jak nawet przy wielkiej dysproporcji siły fizycznej można prowadzić walkę ze złem, gdyż w ostatecznym rozrachunku liczy się postawa zgodna z wyznawanymi wartościami, a nie tylko doraźna kalkulacja. Manifestanci rzucający w latach 80. XX wieku kamieniami w ZOMO tak naprawdę ciskali brukowce w gębę sowiecką. Jakby chcieli krzyknąć światu: i cóż z tego, że macie rakiety, czołgi i broń atomową? Nie możecie jednak zawładnąć naszymi duszami. Ciągle jesteśmy wolni. Jak powstańcy styczniowi, mający zwykłe dubeltówki naprzeciw bateriom armat moskiewskich. Z jedną różnicą – ludzie Solidarności wygrali. Ich nikt już nie sądzi. Nie stawia pytań, czy warto było. Bo tym razem się udało.
Czy jednak prawdziwą wolność wywalczyliśmy sobie w 1989 r., skoro teraz sejmowa Komisja Kultury, głosami Platformy i palikotowców, chciała zablokować projekt uchwalenia przyszłego roku Rokiem Powstania Styczniowego? Trzeba zapytać, jaki był prawdziwy powód decyzji tego ataku na projekt przygotowany przez środowisko PiS? Jaki lęk kieruje posłami, którzy zaprzeczają potrzebie uczczenia tysięcy bohaterów przelewających krew za Ojczyznę? Czy obawiają się, że takie rocznice będą kształtować tożsamość narodową, niewygodną dla tych ugrupowań z racji politycznych celów? Czy boją się, że Powstanie może im zagrażać...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: