Ludzie z kawiarni

Dodano: 07/11/2012 - Nr 45 z 7 listopada 2012

Wysoka wygrana Tuska w ostatnich wyborach zaskoczyła jego konkurentów w PO i ich biznesowo-medialne zaplecze. Podobnie środowisko prezydenta Komorowskiego liczyło na korzystną zmianę układu sił. W podskórnej walce o władzę uczestniczy również Waldemar Pawlak, reprezentant grup interesów, które okradają nas każdorazowo, gdy przekręcamy w domu gazowy kurek. Do tego merytoryczna ofensywa PiS. O zamiarach PiS wiadomo było od miesięcy. Trzeba więc było pokazać Jarosława Kaczyńskiego „zionącego nienawiścią”. – Jedźcie zatem, chłopcy, przebadajcie wrak na okoliczność obecności cząsteczek wysokoenergetycznych. Może wam się aparatura rozkalibruje. Zamawiam artykuł w „Codziennej”, nie, nie, lepiej w „Rzeczpospolitej”, że na szczątkach tupolewa są ślady trotylu. Potem powiecie, że tak, ale nie, oraz że wyniki będą za pół roku. OK? Jeśli na wraku nie ma cząsteczek trotylu, nie oznacza to wcale upadku hipotezy zamachu. A taka akcja jest na rękę również Rosjanom. Każda kolejna fałszywka z helem czy
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze