Co kogo obraża. Kroniki lewicowej cenzury

FOT. ADOBE STOCK
FOT. ADOBE STOCK

ŚWIAT [USA, cenzura, lewica, „cancel culture”]

Jeśli jakiś tekst, obraz, film lub postać historyczna mogą potencjalnie urazić przedstawiciela mniejszości seksualnej lub etnicznej, dla lewicy rozwiązanie jest jasne – należy się ich jak najszybciej pozbyć. Co innego, jeśli urażony może być katolik lub konserwatysta, wtedy słyszymy: weźcie się w garść i przestańcie się mazać.

„Nie można uznać, by tęczowa flaga osób LGBT kogokolwiek obrażała” – powiedziała sędzia Sądu Rejonowego w Płocku, uzasadniając wyrok w sprawie profanacji wizerunku Matki Boskiej. Na portalu prawo.pl eksperci też nie mieli wątpliwości. „Z oczywistych powodów religia wiąże się z pewnym przewrażliwieniem, bardzo ciężko wyznawcom danej religii obiektywnie ocenić taką sytuację” – mówił portalowi dr Marcin Górski, adiunkt Katedry Europejskiego Prawa Konstytucyjnego UŁ. „Pytanie jest nie o to, czy dla katolików wpisanie tęczy w wizerunek Matki Boskiej jest obraźliwe” – stwierdzał prawnik. „Tylko czy ten symbol, jego konotacje, można w tym

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze