Rzucanie grudy, czyli o rosyjskim barbarzyństwie post mortem

Kiedy Hektor ruszał do ostatecznej walki z Achillesem, jego sędziwy ojciec, król Priam, prosił, aby tego nie robił. Tłumaczył, że jeśli zginie z ręki Achilla, wtedy cały Ilion czeka zagłada. A sam król będzie po śmierci pohańbiony przez wroga: „Gdy brodę zbielałą, włos siwy i ciało sędziwe psy głodne kłami poszarpią i starca bezwstyd obnażą – nie ma straszliwszej niedoli od tej dla ludzi śmiertelnych". Priam uważał, że pohańbienie ciała władcy, dokonane na oczach jego podwładnych, jest najgorszym ciosem wymierzonym w ich honor i dumę. Najmocniej boli. Bardziej niż śmierć sama. Bo odziera z godności. Uwłacza. Zrywa nimb wielkości…

Ukazanie światu, na rosyjskiej stronie internetowej, okaleczonych, nagich zwłok prezydenta Rzeczypospolitej jest czynem o wymiarze dzikim, bestialskim, barbarzyńskim i podłym. Tym bardziej, że ta fotografia – podobnie, jak inne przedstawiające ofiary Smoleńska – musiała być wykonana przez jakiegoś rosyjskiego urzędnika państwowego. Upublicznienie jej powinno spowodować natychmiastowe podjęcie przez polski rząd wszelkich możliwych działań prawnych i dyplomatycznych. Zobaczyliśmy zaś jedynie reakcję pozorowaną. I właściwie – polityczne wzruszenie ramionami. Jakby całe zdarzenie miało wymiar nieumyślnego zamieszczenia na Facebooku fotki z imienin cioci, która sobie tego nie życzy...

Ramię św. Wojciecha

Kiedy Achilles zabił Hektora, zdarł z niego zbroję i powiedział ze złością: „Zdychaj! A ja swój los przyjmę wtedy, gdy Dzeus postanowi i nieśmiertelni bogowie kres mego życia wyznaczą". Inni Achajowie, jakby niedowierzając, że oto sławny wojownik trojański leży nagi i bezbronny, zaczęli dźgać jego ciało włóczniami. Potem Achilles ciągnął je za swym rydwanem, wokół murów Troi. By mieszkańcy Ilionu doznali jeszcze większego upokorzenia.

Gdy stary król Priam przyszedł wykupić ciało syna, usłyszał: „Achill okrutnie go włóczył, nim wzeszła Eos świetlana, boska, lecz ciała nie zhańbił....
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: