Krajobraz po impeachmencie. Trump nie powiedział ostatniego słowa

FOT. AA/ABACA/PAP
FOT. AA/ABACA/PAP

ŚWIAT [USA, Donald Trump, Partia Republikańska, impeachment]

Nieudana, druga już procedura impeachmentu wobec Donalda Trumpa może sprawić, że były prezydent nabierze wiatru w żagle. Pierwszą przeszkodą, którą musi pokonać, jest sceptycyzm po stronie możnych Partii Republikańskiej (GOP), z których wielu uważa, że bez Trumpa czeka ją pewniejsza przyszłość.

Skazanie byłego prezydenta w Senacie nigdy tak naprawdę nie było prawdopodobne. Nie zmienia to jednak faktu, że demokraci zrobili wszystko, by swoją niezłą pozycję wyjściową koncertowo popsuć. Choć zdecydowana większość Amerykanów była oburzona wydarzeniami 6 stycznia na Kapitolu, to jednocześnie oskarżyciele Trumpa sprawiali wrażenie ludzi, którzy kompletnie nie dorośli do roli, w której zostali postawieni, traktując ekstraordynaryjną procedurę konstytucyjną jako szansę na kolejny występ przed kamerami. Trump nie mógł w tym wszystkim wypaść dobrze, lecz jego obrońcy zadbali o to, by ukazać jego oskarżycieli jako hipokrytów, którzy chcą zmienić zasady gry i pogwałcić

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze