Szczepionki przy kasie w McDonaldzie 

Felieton [Jedziemy]

Unia Europejska rozpaczliwie próbuje poradzić sobie z kolejnym problemem, który na pierwszy rzut oka wynikać może po prostu z nieudolności lub braku kompetencji, jednak w rzeczywistości jest efektem naiwnej wiary w to, że Europa podzielona na 27 państw może za dotknięciem czarodziejskiej różdżki stać się superpaństwem, w którym interesy narodowe znikną. 

Chodzi oczywiście o proces szczepienia obywateli państw UE. Zdaniem Ursuli von der Leyen, przebiega on imponująco. W wypowiedziach medialnych mówiła o liczbie 12 mln zaszczepionych osób, wskazując, że wszystko odbywa się w sposób modelowy. Wydaje się, że jest ona jedną z niewielu osób, które tak uważają. Jeśli przyjrzeć się danym, okazuje się, że państwa UE ze średnią około 3 osób zaszczepionych na każde 100 plasują się daleko za krajami takimi jak Izrael, Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie, USA czy Wielka Brytania. Zwłaszcza wskaźniki tempa szczepień tego ostatniego państwa wywołały ostatnio polityczne

     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze