Moskiewski przetarg na polskie wizy

Pod pretekstem – jak to określono w dokumencie – „dokonania ożywienia społecznego, kulturalnego oraz gospodarczego, głównie w branży handlowej i usługowej” zrealizowano plan zmierzający do uczynienia z obwodu kaliningradzkiego rosyjskich „drzwi do Europy”, przez które Rosjanie wejdą w obszar polityki gospodarczej UE, a kierowani przez specsłużby biznesmeni uzyskają unijne fundusze.

25 maja ustawę federalną o ratyfikacji umowy między rządami Rosji i Polski przyjęła rosyjska Duma, a 14 czerwca podpisał ją Władimir Putin. Umowa weszła w życie 27 lipca br. Kilka dni wcześniej Siergiej Ławrow, szef rosyjskiego MSZ, przeprowadził w tej sprawie konsultacje telefoniczne z ministrem Radosławem Sikorskim.

Kulisy błyskawicznego przetargu

Już 15 maja strona polska przystąpiła do tworzenia „centrów wizowych”. Pierwsze z nich otwarto oficjalnie w Moskwie przy prospekcie marszałka Żukowa, zapowiadając, że w czasie najbliższych sześciu miesięcy powstanie w Rosji 38 punktów wydających obywatelom FR zezwolenia na wjazd do Polski.

Ambasada RP w Moskwie już w styczniu br. ogłosiła przetarg nieograniczony na usługi przyjmowania wniosków wizowych. Rozstrzygnięto go w błyskawicznym tempie i 9 marca powiadomiono o wyborze oferty. Za najkorzystniejszą została uznana oferta Spółki Akcyjnej Freight Link z siedzibą w Moskwie działająca pod nazwą Pony Express.

W przetargu wystartowały trzy moskiewskie firmy: OOO Visa Management Service, VF Services LLC Office oraz Pony Express. Pierwsza została wykluczona z postępowania z powodu braków w dokumentacji przetargowej, m.in. zaświadczenia o niekaralności i wykazu wykonanych usług. Z dwóch pozostałych wybrano Pony Express – choć zaproponowała cenę usługi nieznacznie różniącą się od ceny konkurencji i nie mogła udokumentować doświadczenia w wykonywaniu usług na rzecz konsulatów państw będących członkami strefy Schengen. Firma działa od 1992 r., ale rosyjski certyfikat agenta...
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: