Aborcja prawem do życia, a kradzież prawem własności

Dodano: 03/02/2021 - Nr 5 z 3 lutego 2021

Felieton [Jedziemy]

Nie wiem, czy ostatecznie rozwiązany został problem, który przed paroma miesiącami nagłośniły „Wysokie Obcasy”, mianowicie część środowisk żądających prawa do swobodnego zabijania dzieci w łonach matek obraziła się na organizację pani Lempart, że ta nazywa się „Ogólnopolski Strajk Kobiet”. 

Zdaniem środowisk trans ta nazwa wyklucza osoby, które nie czują się kobietami, a mogą zachodzić w ciążę. Dlatego działaczka zaproponowała – zgodnie z modą, jaka kilka lat temu zaczęła się u bardziej postępowych środowisk lewicowych za granicami naszego niewystarczająco postępowego kraju – żeby organizację nazwać „Ogólnopolskim Strajkiem Osób z Macicami”. Być może właśnie ta kwestia była powodem kilkumiesięcznego milczenia pani Lempart. Bo kiedy w minionym tygodniu Trybunał Konstytucyjny ogłosił uzasadnienie do swojego orzeczenia, a Lempart wróciła na ulicę, wśród wielu głębokich myśli wypowiedziała również tę, że aborcja dotyczy kobiet, ale nie tylko, bo również

     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze