Republikanizm po trumpizmie. Co amerykańska prawica zrobi z dziedzictwem Donalda Trumpa

FOT. CARLOS BARRIA/REUTERS/FORUM
FOT. CARLOS BARRIA/REUTERS/FORUM

ŚWIAT [USA, Partia Republikańska]

Donald Trump dał konserwatystom w USA dużo więcej, niż wielu się spodziewało. Jednocześnie pozostawił po sobie Partię Republikańską, która nie tylko utraciła prezydenturę, ale i kontrolę nad Kongresem. Z Trumpem czy bez, przyszłość GOP będzie niezwykle trudna.

Pomimo fatalnej końcówki, prezydentura Donalda Trumpa była o wiele lepsza dla USA i dla świata, niż wielu mogło się spodziewać. Jednak odpowiedź na to, czy była dobra dla Partii Republikańskiej, nie jest już taka łatwa. Owszem, Donald Trump w 2016 roku był chyba jedynym potencjalnym kandydatem GOP, który mógł wygrać dla niej prezydenturę. Po ośmiu latach rządów Obamy, cztery lata Clinton mogłyby być katastrofalne dla konserwatywnej agendy w USA. Jednocześnie trudno zaprzeczyć, że Trump pozostawia Partię Republikańską w totalnej rozsypce. Prezydent, który w USA zawsze jest naturalnym liderem partii rządzącej i przyćmiewa wszystkich innych działających w niej polityków, nie stworzył podstaw do trwałego

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze