Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Syryjska wojna rozlewa się przez granice

Dodano: 17/10/2012 - Nr 42 z 17 października 2012
Zwrot w tureckiej polityce nastąpił w trakcie powstania przeciw Kaddafiemu w Libii. Początkowo Ankara była jednym z głównych oponentów zachodniej interwencji w tym kraju, spodziewając się zapewne, jak w Iraku, powszechnego niezadowolenia świata muzułmańskiego, a ponadto bojąc się podejrzeń o sympatyzowanie z „islamskimi rebeliantami”. Gdy jednak okazało się, że operacja NATO tym razem cieszy się poparciem muzułmańskich mediów i ulicy, Turcja zmieniła front, włączając się w dyplomatyczne i finansowe wsparcie opozycji.Turecko-syryjskie rozstanie Podobny krok był jednak dużo trudniejszy w stosunku do sąsiedniej Syrii, gdyż oznaczałby konieczność poświęcenia budowanych przez całą dekadę dobrych relacji z Damaszkiem i popierającym go Iranem. W pierwszych miesiącach rewolucji Ankara ograniczyła się więc do potępiania aktów przemocy wobec cywilów, przymykając oczy na ukrywających się po jej stronie granicy dezerterów z syryjskiej armii. Nie atakowała natomiast personalnie
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze