Geopolityka i matematyka

Zychowicz stawia tezę, że w przededniu II wojny światowej polska dyplomacja nie powinna była zawierać sojuszu z Francją i Wielką Brytanią, tylko związać się z Niemcami, Rzeszą. Pakt Beck–Hitler miałby na celu doprowadzić do uderzenia na Rosję Sowiecką i starcie z powierzchni ziemi ZSRS i komunizmu. Autor zakłada, że III Rzesza i tak zostałaby pokonana przez aliantów zachodnich, do których przyłączyłaby się Polska w końcowej fazie wojny, odwracając się od swojego sojusznika i dołączając do obozu zwycięzców. Ale wcześniejszy wybór Niemiec miałby oszczędzić nam wielu zniszczeń i ofiar: represji sowieckich i niemieckich, kacetów i łagrów, Palmir i Katynia. Nie tylko utrzymalibyśmy Kresy Wschodnie, ale nawet moglibyśmy rozszerzyć strefę wpływów na Ukrainę. W ten sposób nawet państwo polskie uratowałoby od holocaustu polskich Żydów i zostało regionalnym mocarstwem. Autor dworuje z rozważań o polskim honorze i stawia wyłącznie na (domniemaną) polityczną skuteczność. Pomijając wiele innych
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze