Nietykalni wszechwładni bezczelni

– Dawni sędziowie i prokuratorzy mają w tym swój udział – gorzko kwituje Wołyniec.

Występował on jako oskarżyciel posiłkowy lub świadek w kilku procesach przeciwko byłym funkcjonariuszom SB oskarżonym przez IPN o znęcanie się nad opozycjonistami. Mimo niekwestionowanych zasług w działalności niepodległościowej do dziś musi walczyć przed polskimi sądami o godne zadośćuczynienie.

Gdy po latach od zmiany systemu, w 2006 r. utworzył komórkę NSZZ „Solidarność” w miejskiej spółce, najpierw stracił za to pracę. Później jeszcze został skazany z niesławnego art. 212 kodeksu karnego za pomówienia szefa spółki miejskiej, który zdecydował o jego zwolnieniu z pracy.

[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: