To jest walka duchowa

Felieton [Z bliska]

Presja Brukseli na Polskę, by uznała, że praworządność to nieograniczona aborcja, dowodzi, jak unijne elity rozumieją termin „europejskie wartości”. Jeżeli komisarze europejscy są gotowi łamać traktaty i szykują finansowe represje po to, by Polska zaimportowała moralną dekadencję, która demoluje od lat ich własne społeczeństwa, to kapitulacja ze strony polskich władz byłaby zdradą. 

Wiele powiedziano już o suwerenności, więc zwrócę uwagę na inny aspekt. Macierzyństwo jest inkubatorem miłości. Matka, obdarowana przez Stwórcę (lub w wersji dla niewierzących: naturę, los lub karmę) otacza niemowlę czułością i troską. Zarywa noce, czuwa, nie ustaje w wysiłkach, by zapewnić dziecku wszystko co najlepsze. Tym, co daje jej siłę, jest miłość. Doświadczenie w dzieciństwie bezinteresownej miłości rodziców jest warunkiem rozwoju i osiągnięcia emocjonalnej dojrzałości. Ktoś, kto tego nie doświadczył, ma problem, by potem wejść w relację miłości. By kochać i umieć

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze