Kula u nogi lub kamień u szyi

Felieton [Okoniem]

Obserwując sejmowe przepychanki rządzącej większości z totalną opozycją (dowodzoną przez lidera, którego umiejętności przywódcze dostrzega 1 procent Polaków) wokół negocjacji dotyczących unijnego budżetu, trudno nie dojść do wniosku, iż to nie tyle Zjednoczona Prawica ma problem z KO/PO, ile po prostu Polska.    Nawet więcej – Prawu i Sprawiedliwości szaleńcy od Budki są najpewniej całkiem na rękę. Na ich tle można naprawdę wypadać bardzo korzystnie i niekoniecznie bardzo się o to starać. Sęk w tym, że to my wszyscy – jako państwo – mamy z nimi pod górkę. Trwa pandemia, toczy się walka o utrzymanie jako takiej wydolności służby zdrowia – Budka et consortes wyprowadzają ludzi na ulicę. Kilka miesięcy wcześniej dwoili się i troili, by zablokować wybory prezydenckie, tłumacząc, że jesienią będziemy mogli je przeprowadzić uczciwiej, bo bez zagrożenia koronawirusem. Gdyby ich szalony plan się powiódł, dziś tkwilibyśmy w centrum zarazy bez stabilnej władzy, niezdolni do
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze