Wyłamywanie kciuków przy bankomacie 

Felieton [Jedziemy]

W cieniu dyskusji dotyczącej Strajku Kobiet i Marszu Niepodległości w instytucjach unijnych negocjowane były kluczowe decyzje w sprawie finansowej przyszłości Unii i państw członkowskich.    Pomiędzy państwami UE i instytucjami Unii zostało zawarte porozumienie. W jego ramach decyzje dotyczące powołania funduszu koronawirusowego podjęte muszą być jednogłośnie przez wszystkie państwa UE, a kwestie dotyczące tak zwanego mechanizmu praworządności podejmowane mają być większością kwalifikowaną. Jeśli więc tego rodzaju regulacja zostanie przyjęta, grupa państw UE będzie mogła zdecydować o zablokowaniu wypłaty części lub całości funduszy innym krajom. W związku z tą propozycją Węgry i Polska zapowiedziały weto. Jak wiemy, tak zwana zasada praworządności nie jest nigdzie zdefiniowana, będzie więc każdorazowo określana tak, jak zechce grupa państw mających najwięcej do powiedzenia w UE. W praktyce oznacza to prawie zawsze Niemcy. Wiemy od dawna, jak niemieckie elity pojmują
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze