Trump punktuje. Biden tłumaczy się za syna. Finisz kampanii w cieniu korupcji

FOT. PAP/CTK/ VIT SIMANEK
FOT. PAP/CTK/ VIT SIMANEK
ŚWIAT [Wybory w USA, Donald Trump, Hunter Biden]
Donald Trump nie tylko doskonale poradził sobie w ostatniej przedwyborczej debacie, lecz także uzyskał kilka kluczowych punktów zaczepienia, które mogą mu posłużyć do odrobienia strat. To nie tylko afera korupcyjna z Hunterem Bidenem w roli głównej. To również kontrowersyjne pomysły Bidena dotyczące sektora energetyki.   Hunter Biden używał wpływów politycznych swojego ojca, by zarabiać ogromne pieniądze na Ukrainie, w Chinach i Rosji. To w skrócie wynika z artykułu opublikowanego przez „The New York Post”. Tekst wywołał taką panikę, że Twitter i Facebook zdecydowały się ograniczyć jego rozpowszechnianie na swoich platformach, czyli de facto stosując wobec niego cenzurę prewencyjną. Biden ma problem, a Trump nabiera wiatru w żagle, znowu może przedstawiać się jako polityk zwalczany
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze