Rolnicy i leśnicy to najlepsi specjaliści od przyrody

Kraj [Wywiad]

Jestem bardzo atakowany hejtem. Rozprzestrzeniane są na mój temat kłamstwa. Otrzymuję także wiele gróźb. Cóż, trzeba się uodpornić i tyle – mówi nam nowy minister rolnictwa Grzegorz Puda, z którym rozmawiamy o „piątce dla zwierząt”, wyzwaniach w dziedzinie rolnictwa i organizacjach pozarządowych. Z Grzegorzem Pudą rozmawia Jacek LiziniewiczPanie Ministrze, nie przypominam sobie szefa resortu rolnictwa, który budziłby takie emocje jak Pan, zanim podjął urząd. Postulat o dymisji pojawił się w czwartek, w zasadzie kilkadziesiąt godzin po nominacji. Jeden z moich „ulubieńców” Michał Kołodziejczak stwierdził, że nie było jeszcze ministra, który tak by zjednoczył rolników. Jak Pan podchodzi do tej krytyki i protestów? Na szczęście pan Michał Kołodziejczak nie reprezentuje wszystkich polskich rolników. Niektóre środowiska i media rozpętały pewnego rodzaju histerię z powodu „piątki dla zwierząt”. PiS trzy lata temu zapowiadał wprowadzenie takiej ustawy, więc
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze