Po stronie życia, czyli po dobrej stronie historii

Felieton [Z bliska]

22 października Trybunał Konstytucyjny orzeknie, czy aborcja eugeniczna jest zgodna z polską konstytucją. Kiedy 30 lat temu przygotowywano ustawę o ochronie życia, umieszczając w niej tzw. kompromis aborcyjny, trudno było przewidzieć, że „przesłanki na istnienie ciężkich, nieodwracalnych upośledzeń płodu lub nieuleczalnych chorób zagrażających jego życiu” skutkować będą każdego roku eksterminacją tysiąca dzieci.    Zapis jest nieprecyzyjny, daje lekarzowi władzę orzekania o stopniu niepełnosprawności i decydowania o życiu dziecka. Wystarczy tylko podejrzenie. Dziś ten wyjątek stał się polem powszechnych nadużyć. W konsekwencji unicestwiane są maleństwa na przykład z Zespołem Downa, choć ludzie z 21 chromosomem dzięki nowoczesnej terapii funkcjonują społecznie i dożywają 50 i więcej lat. Ponadto istnieje wiele przykładów, gdy mimo fatalnej diagnozy, nacisków lekarzy nakłaniających do aborcji, rodzice zdecydowali się urodzić i okazywało się, że przychodziły na świat
     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze