Projekt jak najbardziej prawicowy

OPINIE [PRZECIW CYNIZMOWI I BARBARZYŃSTWU]

Projekt zmiany Ustawy o ochronie zwierząt wzbudził furię właścicieli ferm norek i finansowanych przez nich internetowych trolli oraz, niestety, niektórych publicystów.  Paweł Lisicki, Rafał Ziemkiewicz czy Łukasz Warzecha, którzy współpracowali lub wciąż współpracują z portalami internetowymi finansowanymi przez hodowców norek, bez żadnego zażenowania otwarcie lobbują przeciw ustawie. Oni, politycy Konfederacji, a także wiele anonimowych kont w internecie usiłuje przedstawiać projekt ws. ochrony zwierząt jako „lewacki” i „bzdurny”, „zagrażający” lub wręcz „niszczący” polskie rolnictwo i z gruntu „sprzeczny” z konserwatyzmem i prawicą. Gdyby potraktować poważnie bzdury, które lobbujący za interesami hodowców norek głoszą, trzeba by uznać, że okrucieństwo wobec zwierząt jest „prawicowe”, a hodowanie ich dla skór jest przejawem „konserwatyzmu”. Bo zwierzętom żadna ochrona się nie należy, człowiek może je używać wedle upodobania – zabijać też. Takie pojmowanie „
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze