GDYBY NIE KODIAQ…

Pamiętam, wracałem kiedyś w sierpniu do Polski z Hiszpanii. We Francji tworzyły się korki na autostradach, bo ludzie z północy kraju masowo ruszyli na Lazurowe Wybrzeże. W hotelach po drodze brakowało miejsc. A kilkugodzinne czekanie, wychodzenie z samochodu i pogaduszki ze stojącymi obok zdarzały się niemal nagminnie… Dziś rzeczywistość jest inna. Lecz Kia, mimo wszystko, wprowadziła na rynek nową wersję swojego największego SUV-a, samochodu skonstruowanego na wakacyjne, aktywne wyjazdy, czyli...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: