Trzaskowski za, a nawet przeciw homoadopcji

Felieton [Jedziemy]

W trwającej kampanii wyborczej wśród tematów, które są polem sporu pomiędzy Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim, jest kwestia stosunku do politycznych postulatów środowisk LGBT, które chcą stworzenia tak zwanych tęczowych rodzin i które dążą do wprowadzenia tak zwanej równości małżeńskiej rozumianej jako stan prawny, w którym związek dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet równy jest, jeśli chodzi o wszystkie prawa, małżeństwu. Łącznie z prawem do adopcji dzieci.  Na początku kampanii wyborczej prezydent podpisał Kartę Rodziny, która jest politycznym zobowiązaniem do ochrony rodziny zgodnie z jej konstytucyjną definicją, rozumianej jako związek kobiety i mężczyzny. Z drugiej strony Rafał Trzaskowski to sygnatariusz tak zwanej Karty LGBT. Powstała ona przy współpracy z organizacją „Miłość Nie Wyklucza”, która wśród swoich dokumentów programowych opracowała między innymi tak zwany podręcznik „Równość małżeńska, przewodnik dla początkujących”. Czytamy w nim o definicji tak
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze