W Polsce zapateryzm nie przejdzie

Dodano: 11/09/2012 - Nr 37 z 12 września 2012

Nie byłoby przecież Solidarności, gdyby nie Jan Paweł II ze swoją postawą i pielgrzymkami do Polski. A gdyby nie było Solidarności, nie wiadomo, w jaki sposób rozładowałoby się zagrażające całemu światu napięcie wywoływane przez komunizm. Wpłynął więc na to, że świat popłynął innym torem od czasu jego pontyfikatu, zwłaszcza w kwestii konfrontacji pomiędzy komunizmem a kapitalizmem. Ale także ludzie prości odczuwali jego wielkość. Widać to choćby na przykładzie Ameryki Łacińskiej. Ten kontynent tak bardzo zakochał się w Janie Pawle II, że dzisiaj w wielu tawernach Brazylii czy Meksyku wiszą jego portrety.A jakie jest jego znaczenie dla nas, dla Polski? Polsce poświęcił, jak wiadomo, najwięcej uwagi. Do żadnego innego kraju nie pielgrzymował tyle razy… Pielgrzymowanie Jana Pawła II do Polski miało dwa etapy. Pierwszy, gdy przyjeżdżał w latach 1979, 1983 i 1987, aby pomóc narodowi walczącemu o wolność. Przybywał jako ten, z którym liczył się cały świat, i nam pomagał.
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze