Pop-rewolucja z tęczową nakładką

rys. Rafał Zawistowskirys. Rafał Zawistowski
Dla lewicowo-liberalnych środowisk w Polsce kulturowe wojny na Zachodzie są świetną okazją do lokalnej rewolty. Nawet jeśli nad Wisłą jest ona tylko cieniem realnych, groźnych i brutalnych konfliktów w USA – wzmacnia poczucie własnego kosmopolityzmu. 

Uczestnicy lewacko-liberalnych happeningów, a niekiedy zwykłych aktów wandalizmu, nie mają poczucia karykaturalności pewnych reakcji, ponieważ funkcjonują wewnątrz znaczeniowego gabinetu luster: widzą tylko własne odbicia – etycznie zawsze słuszne i estetycznie pozytywnie radykalne – jak sądzą.
Gdy przez Polskę zaczęły przetaczać się akcje wzorowane na amerykańskich i zachodnioeuropejskich „Black Lives Matter”, nie mogłem pozbyć się smutnego poczucia, że to kolejne kulturowe zapożyczenie. Starsi i młodsi kładli się pokotem na placach polskich miast, skandowali antyrasistowskie okrzyki, wznosili transparenty nawołujące do empatii z prześladowanymi mniejszościami etnicznymi. Nie zabrakło też tęczowych flag, których miłośnicy tak bardzo nie chcą porównywać do czerwonych sztandarów wcześniejszych lewicowych rewolucji, choć wieszczą przecież wielką obyczajową, społeczną, polityczną zmianę. Nie, nie neguję słuszności buntu wobec policyjnej opresji czy występowania rasowych problemów w Stanach. Ale pop-rewolucjonistom w Polsce sporo jednak umyka.

White Lives Doesn’t Matter
Ironicznie, lecz z goryczą opublikowałem wówczas w mediach społecznościowych status, który pozwolę sobie przytoczyć co do joty: „Nie wiem, czy pamiętacie państwo, jak po śmierci Jolanty Brzeskiej wyszło na jaw, że to jednak morderstwo. Na ulice największych polskich miast tłumnie wyległy tysiące młodszych i starszych osób. Kładli się na placach metropolii, szli w marszach – podobnych do tych z minionego weekendu – nieśli transparenty z napisem: »Życie lokatorów nie ma ceny«. Widać było, jak są przejęci i rozemocjonowani. Ich protesty śledziły największe liberalne środki przekazu,...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: