Polacy ze Lwowa kontra pseudo-Kresowianka z Konfederacji. Modelka promowała rosyjski specnaz

KRAJ [Konfederacja, Rosja, Ukraina]

Działacze, którzy od wielu lat dbają o polską pamięć narodową oraz kulturę we Lwowie, odcięli się od pseudoaktywistki kresowej, którą Krzysztof Bosak z Konfederacji uznał za autorytet od spraw polskiej mniejszości na Ukrainie. Jak się okazało, ekspertka konfederatów wcześniej zachwycała się rosyjskimi służbami specjalnymi. – Radykalne wypowiedzi pani Eweliny Podgórnej na pewno nie pomogą polskiej społeczności. Mogą jedynie rozpętać negatywne emocje, na których będzie żerować pan Bosak. Chodzi o jego interes polityczny, o żywienie się konfliktem. Postawa Bosaka nie ma nic wspólnego z patriotyzmem, z walką o prawa Polaków na Wschodzie, nic wspólnego z sentymentem do Kresów i Lwowa. To czysta, a może raczej nieczysta prywata – uważa Rafał Dzięciołowski z Fundacji Solidarności Międzynarodowej. Jak ustaliliśmy, choć kobieta podaje się za aktywistkę na rzecz sprawy polskiej na Ukrainie, to  jeszcze kilka lat temu obnosiła się ze swoimi prorosyjskimi sympatiami.
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze