Moc powraca (do Prezydenta)

Dodano: 09/06/2020 - Nr 24 z 10 czerwca 2020

Felieton [Mucha na dziko]

Sporo narzekałem na przekaz wyborczy prezydenta Andrzeja Dudy. Gadać by można, ale miejsca mało. Ogólnie chodziło mi o to, że nie ma wizji, że jakiś niemrawy, że nie ma odpowiedzi na pytanie „po co ta druga kadencja”. Doszły do tego wpadki (jak ta z rapowaniem) i wrażenie ogólnego wypalenia. Nie byłem w tym sądzie odosobniony, podobne głosy dochodziły do mnie i od Czytelników, i od obserwatorów sceny politycznej. Było czym się martwić, tym bardziej że zmiana kandydata w Platformie poskutkowała pewnym wzmożeniem „po tamtej stronie”. Na szczęście to, co zobaczyłem w ostatnią sobotę (a zarazem pierwszą sobotę oficjalnej kampanii) trochę mnie uspokoiło. W Stalowej Woli zobaczyliśmy wreszcie Andrzeja Dudę sprzed pięciu lat – pełnego energii, emocji, skoncentrowanego na ludziach i ich sprawach. Usłyszeliśmy założenia programowe i „Plan Dudy”, który opiera się na czterech filarach. To opisywane i na łamach tego numeru „GP” strategiczne inwestycje, ale także inwestycje
     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze