III RP sapie

Granica nie jest ostra, ale warto o niej pamiętać. Ten drugi wypadek to na przykład czytelnicy mediów lisowych. Jeśli ktoś kupuje tezy tak bzdurne jak ta, że katolicy nienawidzą dzieci poczętych in vitro i chcą je prześladować, albo że jest aferą, iż prezes PiS ma ochronę, jeśli ktoś nie chce dostrzec propagandowej nikczemności w atakowaniu polityka poprzez kolportowanie jakichś maglowych plotek o rzekomo nagannym życiu osobistym jego od dawna nieżyjącego ojca – to nie mamy do czynienia z „lemingozą”, lecz z betonem. Z ludźmi, którzy tak fanatycznie chcą wierzyć w jedynie słuszną władzę, że nawet jeżeli ktoś im przemocą otworzy oczy, odrzucą świadectwo własnych zmysłów. Z punktu widzenia
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: